O autorze
Piotr - student pierwszego roku II stopnia Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej na UMCS-ie, a także redaktor serwisu cdaction.pl. Główne hobby to przede wszystkim gry komputerowe i wszystko, co z nimi związane. I to właśnie o nich ma zamiar pisać na tym blogu.
Przemysław - przyrodnik propagujący ochronę zwierząt i humanitarne obchodzenie się z nimi. Obserwator i miłośnik ptaków, z zamiłowania zajmujący się hobbystycznie i amatorsko fotografią przyrody.
Mają nadzieję, że razem zaciekawią swoimi opiniami wielu czytelników.

"Seksizm, uprzedmiotowienie kobiet", czyli kontrowersyjna reklama Pyrkonu. Naprawdę?

http://www.youtube.com/watch?v=_Nv2KEE_RkQ
http://www.youtube.com/watch?v=_Nv2KEE_RkQ Kadr ze spoty reklamującego tegoroczny Pyrkon
W polskim internecie growym (i ogólnie związanym z fantastyką) wybuchła nowa afera. Oto pojawił się filmik mający w zamierzeniu reklamować tegoroczną edycję Pyrkonu, którego główną bohaterką jest młoda dziewczyna „kąpiąca” się w wannie pełnej kostek do gier. Seksizm, uprzedmiotowienie kobiet – to tylko kilka z oskarżeń wysuwanych pod adresem twórców spotu. Czy jest o co kruszyć kopię?

To dosyć trudny temat. W dzisiejszym, zdominowanym przez poprawność polityczną świecie sporym wyzwaniem jest iście pod prąd i wyrażanie poglądów przeciwnych panującej modzie. No bo jeżeli ktoś stwierdzi, że nie widzi nic złego w filmikach podobnych do omawianego zaraz zostanie zaatakowany przez tzw. „obrońców moralności” i feministki, a chór głosów zaserwuje mu cytat z piosenki Big-Cyc: „facet to świnia [w domyśle: szowinistyczna]!”.



Ale po kolei. O co chodzi i co tak naprawdę się wydarzyło? W najbliższy weekend – w dniach 21-23 marca – na terenie Międzynarodowych Targów Poznańskich odbędzie się Pyrkon: największa w Polsce impreza poświęcona fantastyce. A więc książkom, komiksom, papierowym RPG-om, grom planszowym, bitewniakom, komputerowym i konsolowym oraz filmom. Słowem wszystkiemu, co ma związek z fikcją. Jej uczestnicy mogą zapoznać się z wieloma atrakcjami, przygotowano m.in. turnieje, a także konkursy cosplayowe (czyli na najlepsze przebrania za postaci z gier, komiksów, etc.).

Wydarzenie promowane jest opublikowanym w weekend na YouTubie spotem. I to on właśnie wywołał burzę (czy raczej „burzę”). Bo o to zamiast spoconych nerdów w grubych okularach widzimy na nim młodą, ładną dziewczynę, która „kąpie” się w wannie pełnej kostek do gier. Te zakrywają wszystkie jej wrażliwe miejsca, nie ma więc mowy o eksponowaniu kluczowych fragmentów ciała w większym stopniu, niż gdyby bohaterka była ubrana w normalny strój.

Oto i on:



Dla niektórych filmik okazał się zniewagą i pogwałceniem norm obyczajowych i moralnych. W komentarzach pod spotem pojawiły się głosy, że postawiono na „tanie szczucie cycem” i „erotyką”. Z kolei odpowiedzialna za produkcję biżuterii i akcesoriów związanych z fantastyką firma Mad-Artisans w swoim wpisie na facebookowym fanpage’u określiła reklamę, jako „seksistowską i uprzedmiotawiającą kobiety”. Na szczęście nie zabrakło i wypowiedzi broniących nagrania – autor bloga sakwan.pl twierdzi, że jest ono absolutnie genialną parodią tego o czym wszyscy myśleli gdy on się zaczynał. To co mnie przeraża, to to, że gdy pokazuje się już kawałek ciała kobiety to od razu jest to seksizm, uprzedmiotawianie i wszystko co najgorsze. Ten filmik w żaden sposób nie umniejsza roli kobiet”.

Sprawę skomentowała też aktorka występująca w felernym filmiku. Marta napisała na swoim facebookowym profilu:

„A ja się doskonale bawiłam, kręcąc ten filmik. I wcale nie czuję się uprzedmiotowiona - choć moje zdanie w tym temacie chyba najmniej kogokolwiek interesuje, paradoksalnie :)”.

Wychodzę z założenia, że jakiekolwiek skrajności są niedobre. Jasne, zgadzam się, że trzeba walczyć z uprzedmiotowieniem kobiet, ale za każdym razem, gdy widzę podobne sytuacje i „afery” zaczynam tracić wiarę w ludzkość. Skoro spot Pyrkonu jest „seksistowski” i jest nie na miejscu, to powinniśmy zakazać też wszystkich reklam kosmetyków. No co, przecież w nich także płeć piękna sprowadzana jest do roli przedmiotu, prawda?

Nie należy panikować – filmik promujący poznańską imprezę nie pokazuje niczego zdrożnego. Dziewczyna nie została w nim przedstawiona jako „pusta lala”, która byłaby wykorzystywana przez facetów – a przynajmniej nic na to nie wskazuje. Niektórzy zarzucają nagraniu, że nijak nie pasuje do Pyrkonu, ale czy na pewno? Oczywiście ile osób, tyle opinii, ale według mnie spot pokazuje, że granie w RPG-i lub planszówki może być równie relaksującym zajęciem, co kąpiel w gorącej wodzie. A że „wykorzystano” do tego młodą dziewczynę? Dzięki temu próbuje się złamać stereotyp fana fantastyki ilustrowanego jako wychudzonego, pryszczatego, bladego nastolatka w grubych okularach. A taki wizerunek niestety wciąż jest częsty w Polsce.

Drażni mnie, że przyjmujemy wszystko, co płynie z Zachodu – zwłaszcza w kwestii poprawności politycznej – bez mrugnięcia okiem i choćby odrobiny zastanowienia. Choć i tak u nas na razie nie jest tak źle – w zagranicznych portalach potrafią przyznać grze niską notę, bo rzekomo potraktowano kobiecą bohaterkę w uprzedmiotowiony sposób. A nie daj Boże, żeby zrobić produkcję, w której głównym bohaterem jest napakowany mięśniak i nie ma w niej żadnej przedstawicielki płci pięknej. Ostatnio na przykład Capcom musiał tłumaczyć się, dlaczego w tworzonym przez niego Deep Down będą sami mężczyźni…

Oczywiście zdaję sobie sprawę, że za chwilę zostanę zakrzyczany. Bo przecież nie wolno tak mówić, to jest be. Bo zachowuję się jak typowy macho i najchętniej chciałbym traktować kobietę jak swoją zdobycz, ciągnąć ją – niczym jaskiniowiec – za włosy. Tak zapewne sporo osób czytających te słowa będzie mnie postrzegało. No bo nie można być człowiekiem środka – osobą szanującą płeć piękną, ale nie popadającą w skrajność.

Ale ja jestem męską, szowinistyczną świnią.

P.S.: Organizatorzy Pyrkonu dali za wygraną i przeprosili za spot.

Piotrek.
  • ZOBACZ TAKŻE:
  • Gry
Trwa ładowanie komentarzy...