O autorze
Piotr - student pierwszego roku II stopnia Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej na UMCS-ie, a także redaktor serwisu cdaction.pl. Główne hobby to przede wszystkim gry komputerowe i wszystko, co z nimi związane. I to właśnie o nich ma zamiar pisać na tym blogu.
Przemysław - przyrodnik propagujący ochronę zwierząt i humanitarne obchodzenie się z nimi. Obserwator i miłośnik ptaków, z zamiłowania zajmujący się hobbystycznie i amatorsko fotografią przyrody.
Mają nadzieję, że razem zaciekawią swoimi opiniami wielu czytelników.

Dying Light i Lords of the Fallen - nowe materiały z jednych z najbardziej oczekiwanych polskich gier tego roku

Dying Light
Dying Light Techland
Pod względem growym 2014 rok należeć może do polskich developerów – CD Projekt RED pracuje nad Wiedźminem 3: Dzikim Gonem, wrocławski Techland pichci Dying Lighta, a CI Games pod dowództwem głównego projektanta Wiedźmina 2 zajmuje się Lords of the Fallen. W sieci pojawiły się nowe materiały z tych dwóch ostatnich gier. Aj, jest na co popatrzeć!

Zacznijmy jednak od Dying Light – o grze Techlandu z zombiakami pisałem już kilka miesięcy temu. To produkcja będąca ewolucją Dead Island – wcześniejszej produkcji ekipy. Gracz rzucony zostanie do stosunkowo otwartego świata wypełnionego zombie, ale tym, co ma wyróżniać dzieło Polaków to elementy parkourowe – w wielu przypadkach żywe trupy będą miały liczebną przewagę nad bohaterem i bezpośrednie starcie nie będzie miało sensu: jedyną szansą na przetrwanie będzie ucieczka. Do tego właśnie przyda się spora zręczność protagonisty.

Widzieliśmy już wiele materiałów z gry, w tym sporo gameplayów. Mało wiadomo było jednak o warstwie fabularnej, ale na niej skoncentrował się właśnie najnowszy zwiastun Dying Light. W skrócie – zombie powstały nie w wyniku eksperymentów czy innej działalności człowieka, a infekcji. Choroby pokroju zwykłego zapalenia płuc czy SARS, która zamienia ludzi w zgniłe, chodzące trupy. Dbając, by zaraza się nie rozprzestrzeniła, poddano kwarantannie jej ognisko zapalne – miasto Harrin, do którego trafią gracze.

Infekcja wpłynęła na zwykłych ludzi, którzy zamienili się w zombie. Ich dotychczasowe życie zostało brutalnie przerwane, a z człowieka przekształcili się w potwora. Developerzy chcieli w ten sposób nadać im „ludzką twarz” – w końcu wszystkie monstra, które ubijemy, mogły być naszym lekarzem albo kumplem z sąsiedztwa.

Oczywiście zaraza wywarła wpływ nie tylko bezpośredni – w końcu życie mieszkańców Harrin, którzy ocaleli i nie zamienili się w zombie, zmieniło się o 180 stopni. Zamiast prowadzić swoje codzienne życie, musieli zacząć zbierać zapasy, naprawiać barykady, a nawet walczyć o cenne leki. W czasie zabawy napotkamy wiele takich osób, którym będziemy mogli pomóc (lub wręcz przeciwnie).

A tak to wygląda na świetnym (przynajmniej według mnie) zwiastunie:



Ale Dying Light to nie jedyna polska gra, która doczekała się w ostatnim czasie nowych materiałów. Serwis IGN miał już okazję zagrać w Lords of the Fallen – nową produkcję studia CI Games i Tomka Gopa (pracował wcześniej nad Wiedźminem 2) – i podzielił się zapisem rozgrywki opatrzonym komentarzem jednego z redaktorów serwisu i wspomnianego Gopa.

Gdyby ktoś nie słyszał o tym tytule – Lords of the Fallen to gra silnie inspirowana Demon i Dark Souls. Co to takiego? To stworzona przez japońskie From Software produkcja, która charakteryzuje się wysokim poziomem trudności – przykładowo jeden z szeregowych przeciwników (czyli tzw. „mięso armatnie”) jednym ciosem może zabrać bohaterowi pół paska życia. Trzeba grać ostrożnie i uważnie – każdy błąd kosztuje sporo.

I takie ma być dzieło From Software - gra ma być równie wymagająca, co Dark Souls, z którego czerpie garściami, aczkolwiek nie będzie tak bolesna dla nowicjuszy (pomocną dłoń ma podać magia, choć nie będzie się dało przejść produkcji i pokonywać wszystkich wrogów tylko rzucając czary i zaklęcia – o nie).

Gameplay, który możecie obejrzeć poniżej, jest pierwszą konkretną okazja, by zobaczyć (przynajmniej publicznie) Lords of the Fallen w ruchu. Oj, wygląda to smakowicie, choć spore podobieństwa do Dark Souls są bardzo widoczne. Ale to chyba dobrze, prawda?



I jeszcze jedno – w przeciwieństwie do Dark Souls II (które pojawi się w marcu), Lords of the Fallen zawita na next-geny, czyli Xboksa One i PlayStation 4. No i oczywiście PC.

A teraz czekamy jeszcze na nowe informacje o Wiedźminie 3...

Piotrek.
  • ZOBACZ TAKŻE:
  • Gry
Trwa ładowanie komentarzy...